Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baby slippers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baby slippers. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 sierpnia 2017

Dziewczęco

Dziś będzie bardzo grzecznie i słodko. Dziewczęco i dziecęco☺

Niebawem na świat przyjdzie mała kobietka. Z tej okazji trzeba wydziergać dla Malucha coś milusiego.

Z założenia miał być biały komplecik- czapka i szaliczek. Hmmmm... biały? Trochę nudno. Coś musi się dziać. Nie byłabym sobą gdybym czegoś nie wymyśliła. To wymyśliłam.☺  A co? Różowe tyci kwiatki. Każdy z zielonym listkiem. Jak postanowiłam tak zrobiłam.

Czapeczkę zrobiłam na szydełku 2mm, uwierzycie? Ja i tak małe szydełko? Moja tolerancja rozmiaru rozpoczyna się od 3mm.  Nie jestem fanem takich mikro rozmiarów. Ale byłam dzielna.☺ Pchła M nie mogła uwierzyć w te historie.

Ze względu, że to ma być czapucha dla malutkiej dzidzi to zrobiłam takie "coś" na uszy oraz sznureczki.

Do kompletu powstał szal. Tym razem na drutach (również 2mm, ale tu mam większą tolerancję). Aby za dużo nie kombinować zrobiłam go wzorem francuskim. 



Mój manekin nie jest przystosowany do mikro rozmiarów, ale dzielnie sobie radził ☺








Dodatkowo zrobiłam parę kapcuiszków. Obowiązkowo białe. Aby nawiązać do czapeczki to sznurówki powstały z tej samej włóczki co kwiatuszki.




Powiem nieskromnie, jestem zadowolona. A Wam się podoba?

Pozdrawiam K :-)

sobota, 15 lipca 2017

Myszko-misiowe buciki

Witajcie, dziś na tapecie post o paputkach (lekko przeterminowany, bo paputki powstały już parę miesięcy temu). Koleżanka z pracy, na wieść, że zostanie babcią, poprosiła mnie o zrobienie pamiątkowego exploding box-a. Nie była bym sobą, gdyby do łba nie przyszedł mi szalony pomysł. Przy okazji porządków i przeglądu włóczkowego natrafiłam w moim magicznym kartonie włóczkę fantazyjną z włoskiem (teraz to się chyba nazywa włóczka trawka czy tak jakoś, ale ja swój motek upolowałam parę lat temu w stacjonarnej pasmanterii, może nazewnictwo zależy od producenta, nie wiem, nie zamierzam wnikać). Patrząc tak na ten samotny motek, przypomniałam sobie filmik, w którym pewna pani wykonywała kapcie dla bobasa w kształcie misia i myszki ( co prawda z zupełnie innego typu włóczki ale chodzi o samą ideę), poszperałam trochę w internetach i znalazłam  super opracowaną uniwersalną instrukcję na najprostsze kapcioszki dziecięce na drutach. Postanowiłam go wykorzystać z drobnymi zmianami, i wyszły mi takie oto kosmatki. Z racji tego, że buciki wykonane są na drutach to po pierwsze powinny na długo wystarczyć, gdyż są dość elastyczne, ponadto nieco rozciągną się w czasie eksploatacji, po drugie zaś, kosmatość kosmatków jest zachowana również wewnątrz bucika- bobasek będzie miał mięciutko w stópki ;-)
Hmmmm, a gdyby tak udziergać kosmatki w rozmiarze 39?
 Pozdrawiam, M.