Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk dla dziecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk dla dziecka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 grudnia 2023

Nap Time

Jesienią zostałam poproszona o zostanie matką chrzestną pewniej małej i cudownej dziewczynki. Oczywiście zgodziłam się. 😊 Moja pierwsza chrześniaczka! 😊 Chrzciny zostały "połączone" z pierwszymi urodzinami małej damy.

Okazja wyjątkowa, to ciocia od razu zaczęła zastanawiać się nad "drobnym" upominkiem. Chciałam zrobić koc. Tylko jaki? Wybór wzoru był najtrudniejszy. Pchła M pomogła mi się zdecydować.  Ostatecznie wybrałam wzór z sarenkami od Jody Pyott. 😊 

Szybko zamówiłam włóczkę i zaczęłam dziergać, aby nie zmienić decyzji co do wzoru. Inny kusił równie mocno. 😆 Zdecydowałam się na YarnArt Norway. Chciałam, aby koc był nieco większy i posłużył Małej nieco dłużej. Ale nie za długo, co ciocia będzie mogła zrobić kolejny. 😆

Oczko po oczku powstał (nie)wielki koc(yk). 😊 Nie pytajcie o wymiary, nie mierzyłam. 😉





Pozdrawiam K :-)

niedziela, 8 października 2023

Magic

Rok temu koleżanka podzieliła się fantastyczną nowiną - na świecie pojawi się mała istotka. W tym momencie moja wyobraźnia zaczęła pracować. 😉 Z ilości pomysłów musiałam wybrać ten jeden jedyny. Resztę później wykorzystam... święta, roczek... 😉


Na prezent powitalny wybrałam kocyk. Wzór znalazłam na Ravelry. Uznałam, że mały smoczek będzie idealny dla małej dziewczynki. Tak, tak, gdy wybierałam wzór, to płeć dziecka już była znana. Ba! Nawet imię wybrane. Mała miała zostać moją imienniczką. Tym bardziej mi miło, że moja osoba jest jednym z trzech powodów wyboru tego imienia. 😍


Wybrałam i zamówiłam włóczkę. Wykonana próbka zgadzała się ze wzorem. I na tym etapie zgodność się zakończyła. 😆 Ostateczne wymiary kocyka są nieco większe niż podane we wzorze. Kolejny dowód, że robienie próbek jest w moim przypadku bezcelowe. 😆 Ale nie ma tego złego.. Maluszki szybko rosną, a kocyk będzie towarzyszył Małej do... studiów. 😉


Przyszła mama była przekonana, że kocyk będzie idealny do wózka. Jakież było jej zdziwienie... A szczęśliwy tatuś śmieje się, że pomyliłam centymetry z calami. Dowcipni rodzice. 😆 Inaczej tak bym ich nie lubiła. 😙





Pozdrawiam K :-)



środa, 23 lutego 2022

Kocyk dla księżniczki

Witajcie! Powrót córy marnotrawnej rozpoczynam z przytupem (niekoniecznie w kolejności chronologicznej). To, że się nie pojawiałam, wcale nie oznacza, że poddałam się rękodzielniczemu nic nierobieniu.😊Leniwa byłam tylko w kwestii pisania postów. 

Wracając do tematu- przytup nie byle jaki, bo z okazji pojawienia się nowej Kruszynki do kochania przez Pchłowe Ciocie.❤️Tradycja powitalnego prezentu musiała być. 😀Ustaliłyśmy z Pchłą K plan działania, podzieliłyśmy się pracą i każda szalała w swoim królestwie włóczek, szydełek i innych przydasiów. Mi w udziale przypadła przyjemność zrobienia szydełkowego koca. Na Etsy zapuściłam swoje wici i znalazłam sklep,  którego prace baaaardzo przypadły mi do gustu. O dziwo projekt na konkretny kocyk spodobał się również Pchle K (ech złota kobita). Jako materiał wybrałam włóczkę Himalaya Dolphin. Pozostało mi jedynie przeforsowanie zmiany kolorystyki. Otrzymałam zgodę na róż tylko dlatego, że taktycznie dodałam fiolety (mówiłam już, że złota kobita?).😂😂 Kocyk wyszedł satysfakcjonujących rozmiarów w dotyku mięciusi jak 2- dniowa kaczuszka😀.

Pozdrawiam, Pchła M         






niedziela, 6 grudnia 2020

Kocyk

Witajcie, dziś na tapecie, kocyk dziecięcy jako kontynuacja serii dziecięcej. Co jak co, ale kocyk dla bobaska musiał powstać. Najgorszy z tego wszystkiego był wybór wzoru i koloru. Postanowiłam wyznaczyć sobie wytyczne i według nich dokonać wyboru. Pierwszą była uniwersalność wzoru i koloru, ponieważ kocyk sam w sobie jest na tyle czasochłonny, że musiał powstać z pewnym wyprzedzeniem. Wyprzedzenie to, wiązało się z nieznajomością płci dziecka. Stwierdziłam, że kocyk będzie jednokolorowy, nie za pastelowy, nie za jasny, nie za ciemny. Musiało wypaść na odcienie szarości😁😁😁
Nie chciałam też, aby kocyk był tylko ażurową, płaską materią, postanowiłam pójść w kierunku wzorów bąbelkowych. Znalazłam bardzo ładny wzór z filmową instrukcją wykonania. Autorka oryginału, robiła go w wersji dużego pledu, ja chciałam zachować format bardziej dziecięcy, dlatego też zmieniłam włóczkę i dopasowałam sobie szydełko. Dokonałam też kilku zmian w poszczególnych panelach koca oraz wykonałam szydełkową ściągaczową plisę dookoła.
Nie mogłam się powstrzymać i przyszyłam szarą metkę, tak na pamiątke😁

Pozdrawiam, Pchła M