sobota, 7 marca 2026

Szyszymora

 Moja psiapsi nie lubi nosić czapek. Przez te naście lat znajomości nie widziałam na jej głowie ani jednej czapki. Kiedy trafiłam na wzór Szyszymory, to wiedziałam, że będzie on idealnym prezentem na zbliżające się urodziny. Jest szal, więc w szyję będzie ciepło. A to tego kaptur, który jest dobrym "zamiennikiem" czapki.

Wybrałam włóczkę (najtrudniejsze zadanie). Gdy po kilku dniach przyszła wyczekiwana paczuszka, to od razu zabrałam się do roboty. 😉. 








Pozdrawiam K :)


sobota, 14 lutego 2026

Szalo-kaptur

 Od jakiegoś czasu "chodził" po głowie pomysł na zrobienie szala. Ale takiego z kapturem. Stwierdziłam, że zrobię jak tylko znajdę ciekawy wzór. I znalazłam... przypadkiem.. u IK. Jeszcze z wrabianymi koralikami! Czego to dziewiarka może chcieć więcej. 😊

Tak się złożyło, że miałam zapas włóczki. Dziwne, nieprawdaż? 😉 

Powstały dwa szale: jeden szary bez koralików, a drugi beżowy ze stadem kolorowych koralików na kapturze.

Szale powstały jesienią, więc ktoś znalazł je pod choinką. 😉 A ja łudzę się, że mam więcej miejsca na nowe moteczki... To łudzę się dalej... 😉









niedziela, 25 stycznia 2026

Trampki

 Zbliżały się urodziny pewnej młodej damy, która ma awersję to domowych kapci. Laczki, klapki i co tam jeszcze można nosić w domu też odpadają. Najlepsze są... bose stópki. 

A może nastolatka da się przekonać do trampek? Spróbujmy... Zamówiłam brakujące kolory włóczek, a gdy paczucha przyszłam to zabrałam się za robotę. Miało być kolorowo... i jest! 😊

Bazą jest szara skarpetka. Zaszalałam z dodatkami - kolorowe podeszwy i sznurówki. A do tego na jedną skarpetkę naszyłam serduszka, a na drugą... aplikację pieska. 

"Młoda" uwielbia zwierzątka, a domu ma dwa psiaki. Tą wiedzę musiałam wykorzystać. 😉

A oto efekt końcowy... 😊





Pozdrawiam K :)

niedziela, 11 stycznia 2026

Kupała

Znalazłam przypadkiem i się zakochałam. I kocham coraz bardziej.😊 Ale od początku...
Bez celu przeglądałam Instagrama (wyjątkowo rzadko mi się to zdarza, bo ja mam milion pomysłów na siebie i swój wolny czas) i jeszcze większym przypadkiem trafiłam na rolkę Sabiny z Forest of Needles z chustą, którą wtedy zrobiła. Bardzo mnie ona urzekła i po przysłowiowej nitce do kłębka trafiłam na jej stronę, a tam.... wzory szydełkowych chust! 

Ja nie jestem (a właściwie nie byłam) fanką chust na szydełku. Bo jak to, zrobić tyle słupków? Oczka prawe i lewe to rozumiem. 😉 Ale te... inspirowane słowiańskim folklorem. A przyznam, że mnie interesują tematy związane z ewolucją kulturowa i antropologią (i nie tylko...). I przepadłam, kupiłam pierwszy wzór, potem kolejny, i kolejny, i kolejny....😉 

Od razu wiedziałam dla kogo zrobię te chusty. 

Zamówiłam potrzebne włóczki... od razu na kilka chust. 😉

I oczko po oczku, a właściwie słupek po słupku powstała ona... Kupała. 😊

Chusta była prezentem świątecznym. Mam nadzieję, że trafionym. Mikołaj nie przyjmuje zwrotów i reklamacji. hihi




Pozdrawiam K :)


niedziela, 28 grudnia 2025

Musical mosaic

W ubiegłym roku zrobiłam pierwszą "kierowniczą" torbę z motywem nutek. Wtedy jeszcze nie widziałam, że to będzie początek pewnej serii. 😉 

Wiosną koleżanka postanowiła rozwijać swoje zawodowe skrzydła i odejść z zespołu. Chcąc ją pożegnać, wpadłam na genialny (wiadomka😉) pomysł... torba z kluczem wiolinowym (jako początkiem nowego) i czterema nutkami, bo tylu kierowników jest zespole, a każda nutka symbolizuje jednego z nich. Tak to "se" wymyśliłam. 😉

W sierpniu koleżanka z tegoż zespołu miała urodziny. Ja już wkręcona w muzyczne motywy zrobiłam jej, a jakże, granatową torbę w nutki. Kolory dopasowałam do czapki i szala, który kiedyś jej zrobiłam. 😉

Etat koleżanki "od klucza wiolinowego" otrzymała osoba, którą należało odpowiednio przywitać na nowym stanowisku. A czym? Oczywiście torbą w ulubionym brązowym kolorze. 😉 Uznałam, że klucz wiolinowy zamienię na altowy. 

W zespole kierowników został jeden rodzynek. Bez muzycznej torby nie był 100% kierownikiem. Poczekałam do grudnia i z okazji urodzin otrzymał... torbę z żółtymi nutkami. 😁

















Pozdrawiam K :) 


poniedziałek, 1 grudnia 2025

Ulotne chwile

 

Gdy nie mam w dłoni drutów lub szydełka.... to trzymam telefon lub statyw... 😉Ale nie po to, by szukać końca Internetu. ;) Moja doba ma zdecydowanie za mało godzin. 😉

Patrzę w niebo i "złapię" kometę lub zaćmienie Księżyca... Patrzę pod nogi, a nawet przed siebie... i łapię ulotne chwile. 😊 













Pozdrawiam K :)

wtorek, 11 listopada 2025

Skarpetkoza

Nie jestem zagorzałym fanem skarpetek. Ubieram jak moim stopom grozi odmrożenie... 😉ale....w okresie zimowym kocham spać w skarpetkach... Mam takie cudaki - prezent mikołajkowy od Pchełki M.  No kto mnie zrozumie, no kto taki odważny? 😉

Ale nie o moich skarpetkowych upodobaniach dziś mowa. Noszenie nie jest mocną stroną, za to uwielbiam je robić. Tak było i tym razem...

Gdy pierwszy raz zobaczyłam wzór  na mozaikowe skarpetki, to zamiast oczu miałam dwa serduszka. Zakochałam się w nich! No tak, ale na widok którego wzoru Reni moje serduszko nie zabiło szybciej... Nie ma takiego. 😉 

Od razu wiedziałam dla kogo je zrobię. Odpowiednie kolory miałam w moich "skromnych" zapasach. Nie było na co czekać. Kilka wieczorów czarowania magicznymi różdżkami na żyłce i tadaaam... są cztery pary dla czterech ważnych dla mnie osób. 😊 

Lofciam! 😊





Pozdrawiam K :)