sobota, 24 sierpnia 2019

Gwiazdki

Dziś Mała Solenizantka kończy dwa latka. Z tej okazji ciocia Pchła K. zrobiła małe co nieco.  Nie może być inaczej. 🙂 Mama Malucha ma przeze mnie trzy nowe siwe włosy. 😉 

Pomysł na poduchy wpadł mi do głowy... w styczniu.🙂 Aby nie zapomnieć zapisałam to sobie w notatniku. Realizacja szatańskiego pomysły była nieco później. Wzór na gwiazdki znalazłam na kanale Joli Mazurek. Zmieniłam w nim sposób przerabiania 3 oczek razem. Pozakany na filmie do mnie nie przemawia. Wolę to zrobić po swojemu. 😉

Tak bardzo spodobały mi się poduchy, że dla siebie też zrobiłam.🙂 

Solenizantka dostała 3 gwiazdki w kolorach  pastelowych, a ja mam fioletowa i zieloną, ktore idealnie pasują do wystroju pokoju.🙂

Wszystkiego najlepszego Mała Solenizantko! 😚








Pozdrawiam K :-)

sobota, 10 sierpnia 2019

Igielnik świnki

Od czasu do czasu targa mną potrzeba zmiany techniki pracy. W takich przypadkach albo szaleję w kuchni co kończy się apokaliptycznymi scenami zlewowymi, albo postanawiam poćwiczyć szycie na maszynie, albo też sięgam po koraliki. Tym razem naszła mnie ochota na ręczne szycie. Pomysł znaleziony już daaawno temu na "Pinie". Pochwaliłam się Pchełce K i stwierdziła, że przydałby się jej nowy igielnik. Co jak co, ale Pchle K za dużo się nie odmawia (co innego czas realizacji), więc powstała idea stworzenia igielnika dla niej. Problem miałam jedynie z wyborem płci prosiaczka, podeszłam więc do tematu po "babsku" i zrobiłam parkę😁
Pozdrawiam różowiaście, Pchła M




niedziela, 28 lipca 2019

Aeolian

Od dłuższego czasu "chodziła" za mną chęć wydziergania chusty. Ale odkrycie... 😉 Nie takiej, która ma funkcję estetyczną i grzewczą. Na te przyjdzie czas za kilka tygodni. Chciałam chustę która ma tylko ładnie wyglądać.  🙂 

Dawno, dawno temu znalazłam wzór na Aeolian Elizbeth Freeman. Ale jak to u mnie często bywa, od pomysłu o realizacji droga długa. W tym wypadku jakieś 3 lata. 😊

Chusta jest dla babci. Wzór przewiduje stado koralików. Ale ta wersja ich nie posiada. Zapytacie dlaczego... Ano dlatego, że babcia nie chciała żadnych cudów. A babci słuchać trzeba. Koniec, kropka. 😊

Ta chusta to wersja mniejsza. Robiłam ją z Haapsalu na drutach 3,5mm. Szaleństwo. 😉 W dzierganiu pomocna była niezastąpiona IK i Jej pomoce naukowe. 

W realizacji jest kolejna, a w planach jeszcze dwie. Obie z mnóstwem koralików. 😊







Pozdrawiam K :-)

środa, 17 lipca 2019

Kocie kapcie

Ach te dzieci. Uparte jak osiołki. Najlepiej kapcie rzucić w kąt, a po domu chodzić boso. A najlepiej w białych skarpetkach. Ale ja już mam na takie uparciuchy sposoby.😊

Mała życzyła sobie balerinki z kotkiem. No co, ja nie zrobię? Ja nie zrobię? A zrobię! I zrobiłam!

Wzór na aplikację kotka znalazłam tutaj.  Ale taki "golas" to tak nie przemawiał do mnie. Zrobiłam mu długie wąsy, sztuk trzy i wielką różową kokardę.

Testy białych skarpetek uważam za zakończone.  😄






Pozdrawiam K :-)

niedziela, 30 czerwca 2019

Chusta Ananasy

Ten rok ogłosimy rokiem chust, zdecydowanie.  Zobaczycie...😊 

Powstała pierwsza chusta - pajęczyna, którą  koleżanka nazwała... Meduzą. Nie będę się kłócić. 😊

Od dawna chciałam zrobić taką chustę. Ale zawsze wypadało coś innego na druty/szydełko. Aż w końcu jest! Jakoś nie byłam przekonana czy dam radę z taką nitką. Czy mnie wcześniej coś nie trafi. Nie piorun. Piorun w pioruna nigdy  nie trafi.  😉

Wzór znaleziony tu. Nie mogę sobie nawet przypomnieć kiedy na niego trafiłam. Zapisałam na liście życzeń, zapomniałam. Wróciłam po kilku latach. W końcu trzeba zmierzyc sie z taką cienizną.

To jest pierwsza chustą, w którą wrobiłam koraliki. Ze względu na to , że nie wiedziałam jaką wielkość zamówić, to przeczytałam kilka stron internetowych z pomocami naukowymi i  zamówiłam rozmiar 8o. O nie, nigdy więcej. 😉 Teraz jestem mądrzejsza i zamawiam większe.

Koraliki nawlekałam za pomocą nawlekacza do nici. Popsułam chyba trzy sztuki. Za duże straty materialne jak na jedną chustę. 😉

Poza tym nie są zbyt widoczne. Większe chyba lepiej  by się prezentowały. Jaki wniosek? Włóczka na kolejną chustę już zamówiona.

Chustę zrobiłam z Haapsalu na drutach 3,5mm. 








Pozdrawiam K :-)

sobota, 15 czerwca 2019

Niebieska ptaszyna

Dzisiaj krótko jak na mnie😁 Dreambird Shawl to udzierg, którego chyba nie trzeba zbytnio opisywać. Na Naszym blogu pojawiło się już kilka wersji kolorystycznych, i jak widać wciąż powstają kolejne. Tym razem wersja prywatna Pchły M. Włóczka musiała odleżeć swój czas, aby mogła zostać użyta, wiecie, ta aklimatyzacja, wymiana bakterii, stworzenie więzi, itp, itd😉
Tło dziobnięte z granatowego moheru Alize Angora Gold, piórka od tego samego producenta z niteczką metalizowaną. "Brokat" musi być😁 Ciekawe tylko, kiedy zacznę ją nosić bo ostatnio mam w czym wybierać😉
Pozdrawiam, M.




sobota, 1 czerwca 2019

Darth Vader

Stało się,  przeszłam na ciemną stronę Mocy. 😉 Ale tylko na chwilę, zaraz wracam. 😉

A teraz postaram się  nieco poważniej (choć rzadko mi to wychodzi 😉). Zbliżały się urodziny fana Star Wars. W głowie (nie mojej) pojawił się pomysł na Dartha Vadera. Pomysł został przekazany mnie. Ja miałam tylko zmaterializować szatański plan.

Lubię wyzwania. Wzór znalazłam, włóczkę zamówiłam. Od razu po otwarciu paczuszki przystąpiłam do działania.

Wzór nieco zmieniłam. Nie posiadam filcu, więc te elementy zrobiłam z włóczki. Peleryna również powstała z włóczki. Wzięłam większe druty żeby uzyskać pożądany efekt. Szkoda ciąć nową sukienkę. 😉

Oczywiście nie mogłam zapomnieć o mieczu świetlnym. 😉

Teraz czekam co powie solenizant. Zaraz dostanę listę błędów.😉 Co zostało źle odwzorowane, nie ten kolor, kształt. Fanom ciężko dogodzić 😉









A co Pchła K robi gdy ma wolny dzień, ogarniętą chałupę i brak weny do dziergania? Tak, układa puzzle. 😂



Pozdrawiam K :-)