niedziela, 25 stycznia 2026

Trampki

 Zbliżały się urodziny pewnej młodej damy, która ma awersję to domowych kapci. Laczki, klapki i co tam jeszcze można nosić w domu też odpadają. Najlepsze są... bose stópki. 

A może nastolatka da się przekonać do trampek? Spróbujmy... Zamówiłam brakujące kolory włóczek, a gdy paczucha przyszłam to zabrałam się za robotę. Miało być kolorowo... i jest! 😊

Bazą jest szara skarpetka. Zaszalałam z dodatkami - kolorowe podeszwy i sznurówki. A do tego na jedną skarpetkę naszyłam serduszka, a na drugą... aplikację pieska. 

"Młoda" uwielbia zwierzątka, a domu ma dwa psiaki. Tą wiedzę musiałam wykorzystać. 😉

A oto efekt końcowy... 😊





Pozdrawiam K :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz